W poprzednim artykule sporo było na temat opisywania produktów i pokazywania korzyści wynikającej z zakupu. Tym razem chciałabym zwrócić uwagę na kolejny eta sprzedaży, czyli moment, w którym klient po dokonaniu wyboru i zakupu otrzymuje przesyłkę. Po odebraniu paczki może bowiem zareagować np. w jeden z poniższych sposobów:

  • WOW! Jak fantastycznie zapakowane!
  • yyyyyhmmm… nie tego się spodziewałam…

Dlaczego? Dlatego, że jeśli kupuje u nas, bo przekonaliśmy go korzyściami, swoim profesjonalizmem, pomysłowością w zaprezentowaniu produktu, a później opakowanie spełni/nie spełni jego oczekiwań no to reakcja będzie zależeć od tego, czy to pozytywne zaskoczenie, czy raczej nie koniecznie.

Jeśli więc na przykład kupuje biżuterię, piękną biżuterię, bardzo dobrze zaprezentowaną na zdjęciach, która ma za zadanie pomóc mu poczuć się lepiej, dać kawałek luksusu, poczuć unikalnie, a otrzyma ją w taniej, plastikowej torebce za kilka groszy, no to coś może mu w głowie nie zagrać. Produkt i opakowanie nie będą ze sobą spójne. Takie opakowanie sporo komunikuje o marce, jej podejściu do procesu twórczego i samego klienta.

Natomiast, jeśli zakupiona biżuteria zapakowana będzie w eleganckie, spójne z przesłaniem opakowanie, to już od pierwszego spojrzenia wyrobi on sobie odpowiednią opinię i będzie odpakowywać ją z pozytywnym, ciekawym nastawieniem. Doskonałym przykładem jest dla mnie Fuerza i jej opakowania – czarna torebka ze srebrnym tłoczonym napisem, kartonowe, czarne, eleganckie pudełko znowu z logo firmy na wieczku. Naprawdę fajnie przemyślany, bardzo dobry ruch w kierunku pozyskania stałych, wiernych marce klientów.

Innym przykładem opakowania w branży biżuteryjnej może być po prostu pudełeczko ze wstążką, które jest nią obwiązywane i aby je otworzyć tą wstążeczkę trzeba rozwiązać. Nie jest ono typowe, jakiego się spodziewamy, tylko znowu ma w sobie unikalne cechy wprawiające klienta w ciekawość oraz pozytywnie zaskakujące.

Oczywiście, nie w każdej branży stosowanie takich fantazyjnych opakowań będzie możliwe, czy sensowne. Dla przykładu, w mojej dawnej, „czajnikowej” branży, byłoby to dużo trudniejsze, choć na pewno nawet zwykłe przewiązanie kartonu producenta ozdobną wstążeczką z dołączonym bilecikiem z podziękowaniem za zakup na pewno pozytywnie wpływa na wizerunek naszej firmy w oczach klienta.

Na pewno natomiast w branżach kojarzonych z luksusem, prestiżem, to jak kropka nad „i” i z pewnością warta jest poświęcenia uwagi, czasu oraz nakładów finansowych.

 

Bardzo jestem ciekawa, jak Ty pakujesz swoje produkty, jakich metod, opakowań, środków wyróżniających spośród konkurencji stosujesz? Koniecznie podziel się swoimi doświadczeniami w komentarzu!